Baner Jodła

Strona główna Galeria fotek - pokoje Turnusy świąteczne Spotkania listopadowe Galerie fotek - imprezy Zlot 33 DH Z ostatniej chwili...


Rozmiar: 77204 bajtów Wreszcie udało się nam odwiedzić Prezydencki Zameczek - Prezydent był niestety nieobecny. Spotkamy się następnym razem.
Rozmiar: 77914 bajtów Jesteśmy z wizytą w Koczym Zamku w Koniakowie - można stąd podziwiać piękne panoramy. I było na co patrzeć.
Rozmiar: 56051 bajtów Ale zdecydowanie najlepiej na Beskidy popatrzeć z Ochodzitej. Ponoć widać nawet Tatry - niekiedy. Tym razem nie było.
Rozmiar: 55670 bajtów "No powiedz czy kochasz mnie, powiedz mi całą prawdę" - no, ale chyba z takim tekstami to nie przy świadkach...
Rozmiar: 67821 bajtów Pełni zapału, zwarci i gotowi jak zawsze ruszamy na podbój - tym razem zbiórka na Stożku (z dwoma przerwami po drodze).
Rozmiar: 67131 bajtów Wiosenny koncert za schroniskiem w tle. Wszystkie bilety sprzedane, a my dopiero się rozkręcamy....
Rozmiar: 67131 bajtów Dobrze tak przez chwilę poleżeć i nawdychać się zapachu wiosennej łaki. Polecam palaczom, i palaczkom.
Rozmiar: 67131 bajtów Z produkcją szaszłyków dziewczyny też sobie poradziły. A dzięki środkom dopingującym wykonały 120% normy.

Ważne informacje organizacyjne
i kawałek historii - Spotkań "U Wiecha"

Rys historyczny.

Podczas ostrej zimy 2005/2006 w krótkiej przerwie między odśnieżaniem drogi i parkingu a odkuwaniem z lodu tarasów i balkonów doszedłem do wniosku, że skoro w żaden sposób nie mogę nawet raz w roku odwiedzić swoich porozrzucanych po całej Polsce (i to przeważnie północnej) przyjaciół i kolegów - zaproszę ich do Wisły. I tak się stało!

Drugie Spotkanie "U Wiecha".

Drugie Spotkanie "U Wiecha" już za nami. Odbyło się w dniach 18 - 20 maja 2007 roku. Wzięło w nim udział 15 osób. Niestety, jak to w życiu bywa, w ostatniej chwili kilka osób zatrzymały ważne rodzinne lub służbowe sprawy, choroba. Oczywiście kilka osób nie odpowiedziało już po raz drugi na moje zaproszenie i tylko ogromna porcja dobrej woli i pozytywnego myślenia pozwala mi wierzyć, że jeszcze są między nami jakieś koleżeńskie czy przyjacielskie więzi.

Nie zawiodła nas (już po raz drugi) pogoda. Podczas sobotniej wędrówki było wręcz upalnie. Udało się więc również wieczorne ognisko, śpiewy, toasty...Moi przyjaciele z Czech: Dana,Jarda i Miro uraczyli nas specjałami swojej kuchni. Starałem się im dorównać - serwowane: bigos, żurek na opieńkach i karkówka z grilla też ponoć mogły zadowolić najwrażliwsze podniebienia. Furorę zrobiło danie rybne przywiezione przez Grażynkę. Kulinarnie więc też było bogato. Atmosfera Spotkania była wspaniała, choć wszyscy gdzieś tam głęboko chowali smutek z powodu nieobecności osoby, która niespodziewanie ten czas spędziła w szpitalu.
Dziękuję wszystkim, którzy zechcieli spędzić te trzy (niektórzy cztery) dni w moim towarzystwie. Którym chciało się jechać z drugiego końca Polski (Mirosławiec, Kwidzyn). Mam nadzieję, że nie były to stracone dni. Do zobaczenia w listopadzie, będzie mi miło jeśli wcześniej, a najpóĽniej za rok.

Trzecie Spotkanie "U Wiecha".

Za nami Trzecie Spotkanie „U Wiecha”. Jeszcze nie opadły emocje, ba, jeszcze nie wszyscy goście wyjechali. Trudno pozbierać myśli, ale już wiem,że była to najdłuższa impreza (pierwsi goście przyjechali w czwartek, a ostatni wyjechali we wtorek), spotkaliśmy się w najliczniejszej grupie - było nas 29 osób, i było, to bez wątpienia, najweselsze spotkanie - jeśli prawdą jest, że śmiech przedłuża życie to każdy z uczestników spokojnie "zarobił" dodatkowe pięć lat. Podziękuję dziś wszystkim, którzy chcieli się ze mną spotkać - jechali z drugiego końca Polski, samochodami, pociągami, po kilkaset kilometrów... Podziękuję za to, że byli, za wspaniałą atmosferę spotkania, za wspólną wędrówkę, ognisko.

Dziękuję Wam przyjaciele.

Pamiątkowa fotka

To były trzy przepiękne, majowe dni. Letnia, wręcz wymarzona pogoda, umożliwiła pełną realizację programu a nawet kilka przedsięwzięć ponad programowych - mam na myśli wycieczki do "Tesco" w Trzyńcu. Wycieczka na Stożek, ognisko, na długo pozostaną w pamięci uczestników. Zwłaszcza wycieczka na Stożek, która okazała się w pełni piesza (choć nie wszyscy byli na to przygotowani), z powodu konserwacji wyciągu krzesełkowego. Swoją drogą można pozazdrościć właścicielom wyciągu, że stać ich na zamknięcie wyciągu akurat w sobotę gdy na szlaku wreszcie pojawiają się turyści...

Najmłodsza uczestniczka Spotkania miała 3 lata, a najstarszy uczestnik - ho, ho, ho...

W kuchni gospodarzyły tym razem dwie piękne dziewczyny z Mirosławca, które ambitnie zadbały o przepyszne śniadania. Smakowała wszystkim "moja" karkówka z grilla, smakołyki przywiezione przez przyjaciół z Czech oraz Włodkowa sałatka z brokułów, na którą załapało się zaledwie kilka pierwszych osób. Po prostu Włodek nie doszacował zapotrzebowania - i za rok do poprawki.
Gitarzystów było wielu, więc i piątkowe spotkanie, i sobotnie ognisko, i niedzielne przedpołudnie spędzaliśmy w klimacie piosenki turystycznej oraz opowiadań z życia wziętych gęsto okraszonych dowcipem. Popłynęło morze piwa i strumyczek napoi wysokoprocentowych.
Większość uczestników zapowiedziała się ponownie w listopadzie na kolejne, czwarte już, "Listobranie", a właściwie na "liściograbienie". Niektórzy zaplanowali urlop w "Jodle"lub w "Chatce Puchatka"


Czwarte Spotkanie "U Wiecha"
[Rozmiar: 192474 bajtów] I już, niestety, po..
To taka pierwsza informacja "na gorąco". Zlot bowiem zakończył się dziś (22.05.2009), gdy odjechała ostatnia jego uczestniczka. A biorąc pod uwagę, że pierwsi zlotowicze przyjechali w środę, 13 maja, to można uznać, że był to najdłuższy Zlot. I przy tym zgromadził aż 24 uczestników. Pogoda nie była najgorsza - program udało się zrealizować. Było kilkoro "nowych", nie udało się nam natomiast spotkać z wszystkim "starymi" zlotowiczami. Odgrażają się, że stawią się na Piąte Jubileuszowe "Listobranie" - trzeba będzie dokupić narzędzi (!!!). I rozszerzyć front robót. Za kilka dni obejrzycie fotki. A tymczasem dziękuję wszystkim uczestnikom, za zabawę, za prezenty, i za wspaniałe towarzystwo.

Chcę jeszcze przypomnieć, że na Piąte Jubileuszowe "Listobranie 2009" dla uczestników przygotowuję pamiątkę w postaci książeczki kucharskiej z Waszymi przepisami, fotkami i wspomnieniami, z roboczym tytułem - Najlepsze przepisy przyjaciół gazdy - testowane w "Jodle". A piszę o tym w tym miejscu dlatego, że to IV Spotkanie u Wiecha było ostatnią szansą, aby ktoś mógł jeszcze "poszaleć" w kuchni i "załapać się" do tej pamiątkowej broszurki. Wykorzystała to Kasia, racząc nas wspaniałymi pierogami. Czekam na przepis i na inne przepisy, które znalazły się w projekcie - najlepiej z Waszymi autorskim nazwami potrawy.

Uczestnicy Spotkania        V Jubileuszowe Spotkanie "U Wiecha" przeszło do historii. Było zdecydowanie inne: po pierwsze - bardziej uroczyste, po drugie - z pogodą raczej listopadową. Ale po kolei. Pierwsi goście przyjechali już tydzień wcześniej, reszta "zjeżdżała się" od środy. W czwartek udało mi się z "reprezentacją" Białegostoku wyruszyć na szlak. W piątek, zgodnie z regulaminem, o 17.00 zasiedliśmy do kolacji. Daniem z naszej książki kucharskiej uraczyli nas: Dana i Miro. Oczywiście było okolicznościowe przemówienie, Mirka przypomniała nam "Pamiętnik Gazdy". Były prezenty: "super" tort, który przyjechał razem z Daną i Mirem z Bohumina, pamiątkowe znaczki zasponsorowane przez Andrzeja i Pawła, wspaniałe wypieki Teresy, mięsiwa przywiezione przez Mirkę i Bogdana. Furorę tradycyjnie zrobił smalec przygotowany w olbrzymich ilościach przez Dziunię i Ziutka. Renia podarowała mi własny, napisany na tę okoliczność wiersz, inni uzupełnili lodówkę i barek stosownymi produktami. Było nam trochę przykro, że nie wszyscy, których się spodziewaliśmy dojechali. Trudno...
       Pogoda była okropna, co nie przeszkodziło ambitnej ekipie z Białegostoku i Reni wybrać się w piątek na Barania Górę (i spóĽnić na kolację), ale obiecałem wszystkim, że sobotnią wycieczkę odbędziemy bez kropli deszczu. Po kolacji uczestnicy V Jubileuszowego Spotkania "U Wiecha" podjęli historyczną decyzję. Przeczytacie o tym na końcu relacji. Wreszcie zmuszony i "molestowany" przez Agnieszkę wziąłem z "gwoĽdzia" gitarę. I tak niezwykle sympatycznie zakończył się piątek - pierwszy dzień Spotkania. I potem już czas kurczył się błyskawicznie. W sobotę zbiórka na Stożku (stawili się wszyscy, co chyba nigdy dotąd się nie udało), wieczorem grill i bigos Jędrka. W niedzielę "żurek gazdy" na kurkach z wałeckich a raczej czechyńskich(!)lasów i trzeba było się żegnać. Pamiątkową fotkę przezornie zrobiliśmy w sobotę - w niedzielę już z nieba lały się strumienie deszczu. Tradycyjnie nie wszyscy wyjechali w niedzielę, więc popołudnie i wieczór upłynęły pod znakiem kulinarnych smakołyków (Dana, Jędrek) i tradycyjnych "Jodłowych" napoi. I rozmów, opowiadań, wspomnień - nie było końca. W poniedziałek najwytrwalsi uczestnicy Spotkania opuścili "Jodłę". Po kilku lub kilkunastu godzinach (niestety podróż po zalanych polskich drogach trwała dłużej niż zwykle) wszyscy zameldowali się w swoich domach. W spotkaniu uczestniczyło 19 osób (pięcioro nowych) i trzy psy.

       Podczas V Jubileuszowego Spotkania "U Wiecha" została zawiązana nieformalna organizacja - Klub "Pod Jodłą" zwana w skrócie KPJ. Prezentowany poniżej Regulamin Organizacyjny Klubu odpowie na szereg wątpliwości i pytań, z którymi niejednokrotnie zwracali się do mnie uczestnicy naszych spotkań.

Regulamin Organizacyjny Klubu "Pod Jodłą"


Po zmianach wprowadzonych przez Walne Zgromadzenie Klubu "Pod Jodłą", które odbyło się dnia 11 listopada 2011 roku.
  1. Celem działalności KPJ jest zacieśnianie więzów przyjaĽni oraz nawiązywanie nowych znajomości, przyjaĽni, podczas corocznych dwóch tradycyjnych klubowych imprez:
    • Spotkanie "U Wiecha"
    • Spotkanie Listopadowe "Listobranie"
    oraz innych spotkań w "Jodle" poprzez wspólne wędrówki beskidzkimi szlakami, ogniska, grillowiska, wieczory z piosenką turystyczną i wspólną pracę.
  2. Członkiem KPJ może być:
    1. dorosła osoba rekomendowana przez członka KPJ, uczestnicząca przynajmniej w dwóch imprezach klubowych, licząc od chwili powstania Klubu "Pod Jodłą" czyli od V Jubileuszowego Spotkania "U Wiecha" (14 - 16.05.2010 r.), która po zapoznaniu się z regulaminem Klubu podpisze deklarację członkowską, opłaci wpisowe oraz regulaminową składkę,
    2. dzieci członków KPJ do czasu ukończenia 18 lat uczestniczący w imprezach przyjmowani są do Klubu na prawach uczestników o ograniczonych prawach i obowiązkach, otrzymują również legitymację i znaczek nie obowiązują ich składki i wpisowe.
  3. Przyjęcia nowych członków będzie następowało wyłącznie podczas jednej z dwóch klubowych imprez.
  4. Oznaką przynależności do Klubu jest legitymacja członkowska ze zdjęciem i numerem oraz znaczek klubowy, które to oznaki będą wręczane nowym członkom Klubu podczas przyjęcia w poczet członków lub dostarczane w formie przesyłki.
  5. Członkowie-założyciele, którzy wstąpili do Klubu podczas V Spotkania "U Wiecha" legitymację członkowską i znaczek klubowy otrzymają pocztą do 30 sierpnia 2010 roku.
  6. Prawa członków Klubu "Pod Jodłą"

  7. Członek Klubu KPJ ma prawo do:
    1. nieodpłatnego uczestnictwa w dwóch w/w imprezach klubowych wg zwyczajowych zasad i bezpłatnego zakwaterowania na tych imprezach przez okres 5 dób w uzgodnionym wcześniej terminie,
    2. bezwzględnego zakwalifikowania się do udziału w imprezach klubowych, po zgłoszeniu swojego uczestnictwa najpóĽniej na 7 dni przed terminem imprezy, nieodpłatnego zabrania z sobą na imprezy klubowe i inne pobyty w "Jodle" swojego psa, kota, królika, chomika lub kanarka,
    3. informacji dotyczącej terminu imprez z rocznym wyprzedzeniem co powinno pozwolić na zaplanowanie udziału w danej imprezie,
    4. jeżeli są wolne miejsca - zaproszenia i zabrania z sobą na imprezę klubową jednej osoby (informacja o wolnych miejscach zostanie podana do wiadomości na 7 dniu przed terminem rozpoczęcia imprezy), prawo to nie przysługuje osobom wymienionym w punkcie 2b,
    5. proponowania programu spotkania oraz prezentowania innych pomysłów dotyczących uatrakcyjnienia działalności Klubu,
    6. regularnego otrzymywania na podany adres mailowy niusów i fotek z życia "Jodły" w celu podtrzymywania kontaktów towarzyskich,
    7. otrzymywania materiałów w postaci fotek z imprez klubowych oraz innych materiałów związanych z działalnością klubową,
    8. degustacji obrzędowego - w "Jodle" - napoju firmowego zwanego "winogronówką" nie dotyczy osób wymienionych w punkcie 2b,
    9. prezentowania członkom Klubu własnych napojów oraz dzieł sztuki kulinarnej.
  8. Obowiązki członków Klubu "Pod Jodłą".

  9. Członek KPJ jest zobowiązany do:
    1. absolutnego zadowolenia z udziału w działalności klubowej oraz uczestnictwa spotkaniach i innych formach podtrzymywania kontaktów z klubową społecznością,
    2. opłacenia wpisowego w wysokości 10,- zł, oraz składki członkowskiej wynoszącej 20,- zł, rocznie,
    3. wpłacenia 10,- zł rekompensaty za nieuczestniczenie w imprezie klubowej bez względu na przyczyny - nie dotyczy osób wymienionych w punkcie 2b,
    4. przepracowania czterech godzin w roku na rzecz "Jodły" podczas Spotkania Listopadowego, a w przypadku nieobecności na spotkaniu, podczas pierwszego pobytu w "Jodle" po tym Spotkaniu,
    5. promowania "Jodły" jako miejsca do sympatycznego spędzenia wolnego czasu, urlopu.
  10. Członkostwo Klubu "Pod Jodłą" wygasa w przypadku:
    1. nieuczestniczenia w trzech kolejnych imprezach klubowych (włącznie z VII Spotkaniem Listopadowym - 11-13.XI.2011 r.)
    2. nieuczestniczenia w czterech imprezach klubowych w ciągu 4 lat (włącznie z VII Spotkaniem Listopadowym - 11-13.XI.2011 r.)
    3. zalegania w opłacaniu składek i rekompensat przez dwa lata.
  11. Jednoosobową władzę wykonawczą (zarządzającą) stanowi Wiechu.
  12. Władzą ustawodawczą jest Walne Zgromadzenie Członków Klubu, zwoływane w pierwszym dniu podczas Spotkań Listopadowych zwanych "Listobraniem".


VI Spotkanie "U Wiecha"
[Rozmiar: 192474 bajtów]
    Od 9 maja - gdy przyjechała pierwsza uczestniczka Spotkania - do 17 maja miałem wielką przyjemność goszczenia przyjaciół "Jodły". Tym razem było nas 31 osób. W ostatnich chwili z udziału w imprezie musiała zrezygnować część reprezentacji stolicy, a kolejne trzy osoby z Piotrkowa mieli na trasie niegroĽny wypadek i musieli z autkiem na lawecie zawrócić do domu.

    Było jak zwykle fantastycznie. Deszcz nie pozwolił nam wprawdzie na realizację sobotniego ogniska, ale nie zepsuł nam wcale humorów, bo pozostałe punkty programu zostały zrealizowane przy fajnej pogodzie. Udała się wycieczka do Zameczku Prezydenckiego - zorganizowana przez Karola, odwiedziliśmy Koczy Zamek, weszliśmy na Ochodzitą by podziwiać z niej przepiękną panoramę Beskidów, wreszcie w sobotę odwiedziliśmy Stożek. Oczywiście nie obyło się bez atrakcji zupełnie nie planowanych: Robert kończył 13 maja 20 lat ( drugie, bo pierwsze dwadzieścia skończył niestety w 1991). Uczestnicy stanęli na wysokości zadania (najwyżej stanęły uczestniczki) i oczywiście był i tort, i prezent, i koncert w wykonaniu właśnie tych co stanęły najwyżej. Jubileusz obchodziliśmy więc bardzo godnie. Pełni zrozumienia, nie próbowaliśmy Jubilata nawet przekonywać aby stanął z nami do sobotniej fotki. Co widać obok.

    Powiększyło się grono klubowiczów "spod Jodły". Kolejne 9 legitymacji zostało wręczonych na Spotkaniu, a dwie kolejne będą wręczone jesienią ponieważ w niedzielę nieczynny był zakład fryzjerski i fotografowi nie udało się namówić jednej z zainteresowanych osób do sfotografowania się...A druga dla towarzystwa, też odłożyła ceremoniał na listopad. W każdym razie jest nas już 53 osoby. Kurczy się zarazem grono potencjalnych kandydatów na członków - co wynika z regulaminu KPJ.

Innych atrakcji nie było, Kama tym razem nie dała się namówić na mycie rąk(!) w potoku. A przecież mogło być tak fajnie...

    A na zakończenie kilka słów o kuchni. Jak zwykle mogliśmy popróbować różnych potraw, wędlin, sałatek, nalewek - dziękuję Wam wszystkim za to. Dziękuję za kuchenne dyżury,za pomoc w realizacji programu, oddzielnie dziękuję Reni za "grzebanie" w skalniakach oraz Tomkowi za fachową pomoc. I dziękuję Wam przede wszystkim za to, że mogliśmy razem spędzić kilka miłych, niezapomnianych dni.

A za kilka dni fotki w galerii.

Uwaga Klubowicze! VII Spotkanie "U Wiecha" odbędzie się w dniach 18 - 20 maja 2012 roku. Będzie to ostania szansa na zaprezentowanie przez Was nowych smaków (potraw, nalewek), które znajdą się w drugim tomiku książeczki "Najlepsze przepisy przyjaciół gazdy - Testowane w "Jodle", która zostanie przygotowana na VIII Spotkanie Listopadowe.

Strona główna. Wszelkie prawa zastrzeżone. Ostatnia aktualizacja: 12.01.2012 r.
©2005   www.jodla.pl   D.W. "Jodła" w Wiśle".